Temat farmakoterapii ADHD wraca w gabinecie regularnie i niemal zawsze towarzyszą mu silne emocje. Dlatego warto zacząć od rozgraniczenia ról.
O tym, czy leczenie farmakologiczne jest wskazane, jaki preparat zastosować i w jakiej dawce, decyduje wyłącznie lekarz psychiatra – i to do niego należy kierować wszystkie pytania. Zadaniem psychologa jest natomiast coś innego: towarzyszenie w zrozumieniu własnego funkcjonowania i w wypracowaniu zmian, które realnie poprawiają codzienność.
Ta perspektywa daje pewien wgląd, którym moim zdaniem warto się podzielić, bo dotyczy nie samych leków, lecz oczekiwań, z jakimi pacjenci po nie sięgają.
Nadzieja, która bywa zbyt duża
Osoby po diagnozie ADHD często traktują farmakoterapię jako „gotowe rozwiązanie". W rozmowach pojawia się myśl, że po włączeniu leczenia „wreszcie wszystko się poukłada" – praca, dom, relacje, wieloletnie zaległości.
Nadzieja jest zrozumiała. Dla wielu dorosłych diagnoza przychodzi po latach zmagania się z czymś, czego nikt nie potrafił nazwać, i po niezliczonych próbach „wzięcia się w garść". Perspektywa realnej pomocy jest w takiej sytuacji ogromną ulgą.
Problem pojawia się wtedy, gdy oczekiwania sięgają dalej, niż leczenie farmakologiczne może sięgnąć. Rozczarowanie pierwszymi tygodniami bywa wówczas dotkliwe – bywa też powodem przedwczesnego rezygnowania z leczenia, które w rzeczywistości działało.
Dlaczego same leki nie wystarczają
Farmakoterapia ADHD jest skuteczna i dobrze przebadana, to nie podlega dyskusji. Ma jednak określony zakres działania.
Wynika to z prostej obserwacji. Leczenie farmakologiczne może ułatwić rozpoczęcie zadania i utrzymanie uwagi. Nie zbuduje jednak systemu organizacji, którego nigdy nie było, nie nauczy planowania ani stawiania granic w pracy. Nie naprawi też samooceny ukształtowanej przez lata komunikatów typu „mogłabyś, gdybyś chciała" – a to jeden z najczęstszych obszarów pracy terapeutycznej u dorosłych z ADHD.
Co działa najlepiej
Najlepsze efekty daje połączenie obu oddziaływań – i taki model rekomendują również wytyczne kliniczne.
Podział pracy jest tu dość czytelny. Farmakoterapia tworzy warunki: obniża poziom wewnętrznego szumu i zwiększa dostępność uwagi. Psychoterapia i psychoedukacja wykorzystują te warunki do wprowadzenia trwałej zmiany, rozpoznania własnych wzorców funkcjonowania, zbudowania nawyków dopasowanych do konkretnej osoby i uporządkowania relacji ze sobą po latach funkcjonowania bez diagnozy.
Samo leczenie farmakologiczne otwiera pewną przestrzeń. To, co się w tej przestrzeni wydarzy, jest już przedmiotem pracy psychologicznej.
Podsumowanie
Leki stosowane w ADHD są wartościowym narzędziem i dla wielu osób istotnie zmieniają codzienność. Nie są natomiast rozwiązaniem samym w sobie – najlepiej sprawdzają się jako element szerszego procesu, obok zrozumienia własnego ADHD i pracy nad konkretnymi zmianami.
Osoby po diagnozie lub rozważające diagnozę zapraszam na psychoedukację i konsultację psychologiczną. Wszystkie decyzje dotyczące farmakoterapii pozostają natomiast w gestii lekarza psychiatry.
Źródła
- NICE. ADHD: diagnosis and management (NG87).
- Ostinelli i wsp., The Lancet Psychiatry 2025.
- Faraone i wsp., Neuroscience & Biobehavioral Reviews 2021.
- Cortese i wsp., The Lancet Psychiatry 2018.
- López-Pinar i wsp., Behaviour Research and Therapy 2026.
- Gondek, Stramecki i wsp., Psychiatria Spersonalizowana 2024.